Czego najbardziej brakowało powstańcom w pierwszych dniach sierpnia 1944 r.? Informacji o bliskich.
Obawy i tęsknoty warszawiaków niwelowała Harcerska Poczta Polowa, a adresatów poszukiwali 12-16-letni listonosze z torbami pełnymi wieści, niestety nie zawsze dobrych. Z listów, które znajdujemy w zasobach Muzeum Powstania Warszawskiego, wyłaniają się opowieści utkane ze strachu i nadziei. Chcemy z nich odtworzyć tamten świat i tamte emocje. Chcemy również zachęcić uczestników warsztatów, by opowiedzieli swoje historie – nam, sobie na wzajem, swoim bliskim – właśnie w formie listów. Każdy list w 25 słowach, tak jak to było w Powstaniu Warszawskim. Uczestnikami naszego działania będą podopieczni domów dziecka oraz obcokrajowcy mieszkający
w Warszawie. Celem zajęć jest przełamanie barier językowych, społecznych i psychologicznych. Uruchomienie potencjału uczestników, a także wyzwolenie w nich poczucia sprawczości, co w przyszłości przełoży się na ich kreatywność i aktywność na wielu polach.

ZESPÓŁ REALIZATORÓW